Czy design stołów i krzeseł może budować wizerunek restauracji?
Gość ocenia restaurację na długo przed tym, zanim spróbuje pierwszego dania, bo to wnętrze tworzy pierwsze wrażenie w ciągu kilkudziesięciu sekund od przekroczenia progu. To właśnie stoły i krzesła zajmują największą powierzchnię sali i jako jedyne elementy wystroju są przez gościa fizycznie testowane przez cały pobyt. Ich forma, materiał i kolorystyka wpływają na odbiór lokalu równie mocno, jak menu czy obsługa. Czy zatem świadomie zaprojektowane meble mogą stać się jednym z najskuteczniejszych narzędzi budowania marki restauracji?
Dlaczego pierwsze wrażenie decyduje o tym, czy gość zostanie i wróci?
Decyzja „zostaję, wychodzę, wrócę" zapada w dużej mierze poza werbalnie. Zanim gość zdąży otworzyć kartę dań, jego mózg przetwarza dziesiątki sygnałów wizualnych – proporcje sali, światło, fakturę blatów, formę krzeseł. Wystrój podpowiada gościowi, jakiego poziomu cen i jakości kuchni może się spodziewać. Lokal aspirujący do segmentu premium, wyposażony w przypadkowe, niedopasowane stylistycznie krzesła, wysyła sprzeczny sygnał, który podświadomie obniża zaufanie do całej oferty. Z kolei bistro z meblami efektownymi, ale niewygodnymi, samo skraca wizyty swoich gości i obniża szansę na ich powrót.
Meble są też naturalnym nośnikiem identyfikacji wizualnej marki. Kolor siedzisk może powtarzać barwę z logo, materiał blatu nawiązywać do charakteru kuchni. Drewno i naturalne, ciepłe odcienie kojarzą się z kuchnią regionalną i filozofią slow food. Metal, szkło i monochromatyczna paleta budują skojarzenia z fine diningiem i kuchnią autorską. Intensywne kolory tworzywa świetnie pracują w konceptach street food i casual dining.
Częstym błędem jest bagatelizowanie tego jak bardzo ludzie oceniają miejsca poprzez design. Obecnie szczególnie w dużych miastach o nowoczesnych trendach wystrój lokalu mówi nam nie tylko o tym z jakim typem kuchni będziemy mieli do czynienia, ale również jak dużej rewolucji możemy spodziewać się na talerzu. Jakość i kunszt tworzenia najlepszego menu powinno być ściśle powiązane z urządzeniem sali konsumpcyjnej. Szeroka oferta naszej firmy pozwala nam dostosować się nawet do najbardziej wyszukanych projektów. I w sumie w tym czujemy się najlepiej. - wyjaśnia Emilian Biendzio - Founder & Co-Owner of DOMINOVA Horeca Furniture
Czy krzesła mogą być wizytówką stylu lokalu?
Krzesło to mebel, z którym gość ma najdłuższy i najbliższy kontakt fizyczny w całym lokalu. Łączy w sobie funkcję estetyczną i ergonomiczną i oba te wymiary budują wizerunek albo go psują. Sam typ krzesła komunikuje charakter miejsca. Krzesła z technopolimeru wzmacnianego włóknem szklanym są wizualnie lekkie, nowoczesne i dostępne w szerokiej palecie kolorów, dzięki czemu doskonale sprawdzają się w konceptach casual oraz w strefach zewnętrznych.
Krzesła tapicerowane i fotele kawiarniane to czytelny sygnał komfortu i zaproszenie do dłuższej wizyty. Jest to naturalny wybór do kawiarni, restauracji hotelowych i lokali premium. Krzesła na stelażu metalowym z siedziskiem drewnianym lub sklejkowym niosą ponadczasową, „bistrową" estetykę, która równie dobrze wpisuje się w klasykę, jak i w industrialny loft. Hokery barowe z kolei definiują strefę baru i komunikują nieformalny, szybszy format konsumpcji.
Za estetyką musi jednak stać ergonomia, bo to ona decyduje o tym, jak gość zapamięta wizytę. Standardowa wysokość siedziska krzesła restauracyjnego to 45–47 cm przy blacie na wysokości 72–75 cm. W strefie baru hokery o wysokości siedziska około 65 cm dobiera się do lad o wysokości około 90 cm, a hokery 75–80 cm do lad sięgających 110 cm. Dla komfortu nóg między siedziskiem a spodem blatu powinno pozostać minimum 30 cm wolnej przestrzeni. Znaczenie mają też takie detale jak podłokietniki, które wydłużają komfortowy pobyt, ale zwiększają zajmowaną powierzchnię i muszą swobodnie wsuwać się pod blat, a krzesła sztaplowane z kolei ułatwiają reorganizację sali pod eventy i sezonowe zmiany aranżacji.
Krzesła, które oferujemy w DOMINOVA pochodzą od sprawdzonych włoskich producentów, którzy niekiedy mają ponad 60 letnią historię produkcji mebli dla obiektów gastronomicznych. To pozwala nam oferować produkty dopracowane pod względem designu, ergonomii i wytrzymałości. - dodaje ekspert z DOMINOVA Horeca Furniture
Czy stół może być sceną, na której lokal serwuje swoją markę?
Blat stołu to sceniczne tło dla dań, a od jego koloru i faktury zależy, jak potrawy prezentują się na żywo i na zdjęciach, które goście publikują w sieci. Jasne drewno i dekory kamienne eksponują kolory dań, ciemne blaty budują nastrój elegancji, a jednolite, jasne powierzchnie wpisują się w skandynawską prostotę.
Wybór materiału blatu to jednocześnie decyzja wizerunkowa i eksploatacyjna. Blaty kompaktowe HPL są odporne na wilgoć, zarysowania i wysoką temperaturę, a ich cienka linia nadaje stołom nowoczesny, lekki wygląd. Blaty laminowane na płycie oferują najszerszą gamę dekorów przy rozsądnym budżecie. Z kolei blaty z prasowanego tworzywa, przeznaczone do stref zewnętrznych, zapewniają odporność na warunki atmosferyczne.
Niedocenianym elementem designu stołu jest jego podstawa. Żeliwne i stalowe bazy centralne zostawiają więcej wolnego miejsca na nogi pod stołem i pozwalają wygodnie dosunąć krzesła. Regulowane stopki eliminują chybotanie blatu, czyli jedno z najczęściej wymienianych przez gości irytujących doświadczeń w lokalach gastronomicznych. Istotne są również wymiary samych blatów. W przypadku stolika dwuosobowego powinien mieć on wymiary około 60×60 lub 70×70 cm, czteroosobowego od 80×80 lub 120×70 cm. Stoły kwadratowe o takiej samej wysokości można łączyć w dłuższe konfiguracje dla większych grup.
Dlaczego materiał i jakość wykonania krzeseł i stołów wpływają na renomę restauracji?
Między meblem domowym a kontraktowym istnieje zasadnicza różnica konstrukcyjna. Meble do gastronomii projektuje się z myślą o intensywnym użytkowaniu przez wielu gości, codziennym przesuwaniu po posadzce i regularnym kontakcie ze środkami czystości. Mebel domowy postawiony w lokalu traci swoje właściwości praktycznie w ciągu kilku miesięcy, a każde wytarte siedzisko i odpryśnięta powłoka uderzają bezpośrednio w wizerunek miejsca. Obiektywnym kryterium zakupowym jest certyfikacja, czyli badania wytrzymałościowe niezależnych instytutów branżowych i klasy użytkowania kontraktowego. O te dokumenty warto pytać dostawcę jeszcze przed podjęciem decyzji.
Jak zauważają specjaliści sklepu z meblami do restauracji, hotelu i ogrodu Dominova, inwestorzy coraz częściej analizują koszt mebla w całym cyklu jego życia. Krzesło tańsze o połowę, ale wymagające wymiany co dwa sezony, jest realnie droższe, a do tego generuje okresy „łatanego" wystroju, w których sala traci swoją spójność, jeśli chodzi o aranżację, zanim pojawią się nowe meble.
Przede wszystkim patrzymy na pochodzenie mebli. Gwarancję jakości dają nam produkty pochodzenia europejskiego, posiadające certyfikaty takich instytucji jak CATAS. To daje nam pewność, że materiały użyte do produkcji są wysokiej jakości, bezpieczne dla użytkownika, a sam proces produkcji ekologiczny i spełniający obowiązujące standardy. Kolejną kwestią jest dokładny i wyraźny opis techniczny produktu. Czy drewno jest naturalne, metalowe nogi zabezpieczone przed korozją, a tapicerka materiałowa przeznaczona jest do intensywnego użytku publicznego. Cena również jest ważnym aspektem - produkty wyraźnie tańsze, a podobne do “oryginałów” zazwyczaj oznaczają obniżoną jakość i bezpieczeństwo użytkowania. - Emilian Biendzio, ekspert z Dominova
Jak kolorystyka mebli przekłada się na identyfikację wizualną marki?
Współczesne meble HoReCa, w szczególności te z tworzyw i metalu malowanego proszkowo, dostępne są w kilkunastu kolorach w ramach jednej formy. To otwiera możliwość dopasowania ich kolorystyki do identyfikacji wizualnej marki, bez ponoszenia kosztów produkcji na specjalne zamówienie.
W praktyce sprawdzają się trzy strategie. Pierwsza to monochromatyczna elegancja, np. antracyt zestawiony z naturalnym drewnem. Druga to akcent brandowy, czyli neutralna, stonowana sala i krzesła w kolorze zaczerpniętym wprost z logo. Trzecia to miks kontrolowany, czyli jedna forma krzesła w dwóch lub trzech kolorach, dający efekt swobody bez wrażenia chaosu.
Wyraźnym trendem ostatnich sezonów są odcienie ziemi jak beże w tonacji tortora, terakota, oliwka czy szałwia. Komunikują naturalność i relaks, a przy tym doskonale wyglądają w towarzystwie drewnianych blatów i kamiennych posadzek. Warto natomiast uważać na pełną dowolność, ponieważ zestaw, w którym każde krzesło jest inne, działa wyłącznie jako świadomy zabieg w konceptach vintage. W każdym innym przypadku goście odczytują go jako przypadkowość, która obniża postrzeganą jakość całego lokalu.
Jakie błędy przy wyborze stołów i krzeseł popełnia się najczęściej?
Pierwszym i najpowszechniejszym błędem jest kupowanie mebli bez przetestowania komfortu siedziska i stabilności konstrukcji oraz jej funkcjonalności. Drugi to wstawianie do intensywnie używanego lokalu mebli domowych lub takich, które nie mają potwierdzonych parametrów kontraktowych. Trzeci błąd dotyczy planowania. Bardzo często dochodzi do sytuacji, w której restauratorzy kupują tyle mebli i potrzebują, bez zapasu choćby dwóch lub trzech elementów, a to sprawia, że dokupienie identycznych mebli po dwóch czy trzech latach może być niemożliwe.
Czwarty błąd to ignorowanie wyglądu oraz właściwości samej posadzki. Krzesła bez stopek ochronnych rysują podłogę i generują hałas, który psuje akustykę oraz komfort rozmów. Kolejny błąd pojawia się przy zakupach z różnych źródeł. Zauważyć to można chociażby przez niedopasowanie wysokości krzeseł do stołów, które gość odczuwa natychmiast. Ostatni to oszczędzanie na podstawach stołów. Najtańsze bazy mogą przekładać się na chybotliwe blaty, rozlane napoje i reklamacje gości, których koszt wizerunkowy wielokrotnie przewyższa pozorną oszczędność.
Największym błędem jest oszczędzanie na jakości, szukanie najtańszych rozwiązań, które z biegiem czasu okazują się droższym rozwiązaniem. Krzesło tańsze o 20% może okazać się wydatkiem podwójnym i jest to sytuacja powszechna, gdy dzwoni klient i rozmowa zaczyna się od stwierdzenia - rok temu kupiłem i już mam problem. Stolik z za małym blatem bo taki był tańszy też może być problemem przez, który klient odwiedzi nas pierwszy i ostatni raz. Warto to przemyśleć. - Emilian Biendzio, ekspert z Dominova
Dlaczego meble warto traktować jako długoterminową inwestycję w markę?
Design stołów i krzeseł z pewnością może budować wizerunek restauracji. Pytanie brzmi jedynie, czy właściciel lokalu ma nad tym procesem kontrolę. Wizerunek tworzony przez meble to suma trzech elementów – spójnego stylu, koloru i materiału z koncepcją marki, komfortu wynikającego z poprawnej ergonomii oraz trwałości, dzięki której sala w trzecim sezonie wygląda tak samo dobrze, jak w dniu otwarcia. Lokal, który panuje nad wszystkimi trzema aspektami, zyskuje przewagę widoczną w opiniach gości, zdjęciach w mediach społecznościowych i w wynikach finansowych.
Dlatego wyposażenie warto planować z partnerem znającym specyfikę branży gastronomicznej. Doradcy Dominova pomagają dobrać stoły i krzesła do konceptu, budżetu i rzeczywistej intensywności użytkowania lokalu. Wszystko tak, aby meble pracowały na markę restauracji przez wiele sezonów, a nie tylko w dniu otwarcia.